Dobrobyt - pułapka i narzędzie szatana

Dobrobyt - pułapka i narzędzie szatana

Postprzez veteran » 22 paź 2014, o 21:46

Dobrobyt na Zachodzie a chrześcijaństwo - co mają ze sobą wspólnego?

Dr Dawid A. DeWitt


Rozmawiając z Apostołami w wieczerniku Jezus powiedział:

J 15:18-19 Jeśli świat was nienawidzi, wiedzcie, że Mnie wcześniej niż was znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat kochałby was, jako swoją własność; ponieważ jednak nie jesteście ze świata, ale Ja was wybrałem ze świata, dlatego was świat nienawidzi.


Często się słyszy opinię, że Zachód dorobił się dobrobytu i powodzenia z powodu zakorzenienia w biblijnym chrześcijaństwie. Teoria ta dochodzi ostatnio do prognozowania, że skoro Zachód porzuca aktualnie swoje chrześcijańskie korzenie, to przez to rozpoczyna ‘własnoręczne’ niszczenie swojego dobrobytu.

Z całym szacunkiem wobec osób wyznających ten pogląd chciałbym poniżej wykazać, że odwraca on do góry nogami przedstawioną nam przez Boga w Biblii koncepcję życia chrześcijańskiego.


Jezus i Jego Apostołowie jednoznacznie przepowiadali, że chrześcijanie będą znienawidzeni przez świat.
Nigdy nie zapowiadali chrześcijanom dobrobytu. (Jan 15:18; 17:14; Rzym 12:2; 1 Kor 1:20-28; 2:12; 3:19; 4:13; Jakub 4:4; 2 Piotra 1:4; 1 Jana 2:16-17). Chrześcijanie dostali zadanie przekazania Dobrej Nowiny temu światu, (co miało być i stało się powodem ich znienawidzenia). Ewangelia nie jest źródłem dobrobytu. Oczywiście, każda religia, jak i każdy system społeczny wnoszące porządek w chaotyczne życie danego narodu, doprowadzą do większego dobrobytu. Nie ma jednak dowodu na to, żeby chrześcijaństwo w przynoszeniu dobrobytu było jakoś wyjątkowe. Problem związany z traktowaniem chrześcijaństwa jako źródła rosnącego dobrobytu polega na usprawiedliwianiu materializmu chrześcijan i tak zwanych chrześcijan.



Pan Bóg wyraźnie przepowiedział w Biblii, jak będzie się rozwijać cywilizacja zachodnia, czyli Zachód. Rozwój Zachodu został przedstawiony w postaci posągu pokazanego przez Boga Nabuchodonozorowi i wyjaśniony oraz opisany w księdze Daniela, rozdział 2. Pan Bóg przez Daniela powiedział Nabuchodonozorowi ( w VI w. przed Chrystusem), że Imperium Babilońskie jest pierwszym z serii imperiów, że po nim będą imperia perskie, greckie, rzymskie a na koniec imperium Antychrysta zwane również Babilonem (Daniela 2,40nn, Apokalipsa 18).
Starożytnemu Babilonowi zawdzięczamy 60 minut w godzinie, 60 sekund w minucie, kompas z 360 stopniami.
Po Imperium Medo-Persów z V wielu przed Chrystusem odziedziczyliśmy koncepcje kodeksów prawnych regulujących życie społeczne.

Grecy (tacy jak Sokrates, Platon, Arystoteles) z V i IV w przed Chrystusem wypracowali i przekazali nam logikę, filozofię, demokrację, nauki przyrodnicze oraz historię.

Rzym (od r.50 przed Chrystusem do 450 po Chr.) rozwinął system dróg i mostów, kanałów, akweduktów; teatry i różne rodzaje sztuki.

Twórcami tego całego dorobku byli poganie, bałwochwalcy, na których Boże wartości z Biblii nie miały żadnego wypływu. Babilończycy, Medo-Persowie, Grecy i Rzymianie byli jednoznacznie bałwochwalcami, w seksie byli niemoralni. A przyczynili się do rozwoju cywilizacji zachodniej, podobnie jak postmodernistyczni maniacy komputerowi z naszych czasów – też pozbawieni wpływu Bożych wartości opisanych w Biblii.

Rosja przyjęła chrześcijaństwo w roku 988 i przez ponad tysiąc lat była zacofanym krajem. Kraje Afryki centralnej są chrześcijańskie i nie bardzo dorobiły się dobrobytu. To samo tyczy się Ameryki Południowej i Centralnej.

Czy mamy uwierzyć, że rozwój techniki komputerowej i internetu w miejscach takich jak Dolina Krzemowa, że postępy w badaniach medycznych, że postęp w technologiach lotniczych i kosmicznych dokonuje się pod większym wpływem chrześcijańskich wartości opisanych w Biblii, pod większym wpływem, niż wpływ tych wartości na np. amiszów, baptystów, czy zakony kontemplacyjne? Nie wydaje mi się!


Chrześcijaństwo, to zdefiniowane w Biblii, prowadzi do upodabniania się do Jezusa a nie do społecznego dobrobytu.


Jezus powiedział o swoich naśladowcach:

Oni nie są z tego świata tak jak i Ja nie jestem z tego świata (Jana 17,6)


http://www.biblia-wnioski.pl/krotkie-ar ... aczom.html
veteran
 
Posty: 517
Dołączył(a): 1 paź 2014, o 17:38
Lokalizacja: Władysławowo

Re: Dobrobyt - pułapka i narzędzie szatana

Postprzez veteran » 22 paź 2014, o 21:57

Dobrobyt to pułapka i narzędzie szatana.
Dobrobyt dotyczy ciała a nie duszy - ducha który ma przyjąć WOLĘ BOŻĄ i być BOGU posłuszny.
Dobrobyt dotyczy tego świata, tego upadłego świata którego kierownikiem, zarządcą jest szatan.

Wszędzie mówią o dobrobycie. Mówią - dążcie do dobrobytu, bogaćcie się. Przyrównują dobrobyt do szczęścia, spełnienia.
Tymczasem dobrobyt prowadzi do coraz większej duchowej zgnilizny.
Rośnie i pięknieje ciało i jego otoczenie a duch uschnięty, martwy.

Dobrobyt to materialne pragnienia, pożądliwości a więc droga ku zgubie.

Bogacenie się to kierowanie myśli na tory marności. Bogacenie zawłaszcza umysł i człowiek staje się sługą dobrobytu.

Mat. 6:24-25
24. Nikt nie może dwom panom służyć, gdyż albo jednego będzie miał w nienawiści, a drugiego będzie miłował; albo jednego trzymać się będzie, a drugim pogardzi; nie możecie Bogu służyć i mamonie.
25. Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się o żywot wasz, co byście jedli, albo co byście pili, ani o ciało wasze, czem byście się odziewali; azaż żywot nie jest zacniejszy niż pokarm, i ciało niż odzienie?
(BG)

Bogactwo materialne oznacza ubóstwo duchowe.

Kolos. 3:2
2. O tem, co jest w górze, myślcie, nie o tem, co jest na ziemi.
(BG)

Należy wzbogacać się w oczach BOGA gromadząc dobra duchowe a nie wzbogacać się materialnie.
Myśli muszą być ukierunkowane na pełnienie WOLI BOŻEJ.
veteran
 
Posty: 517
Dołączył(a): 1 paź 2014, o 17:38
Lokalizacja: Władysławowo

Re: Dobrobyt - pułapka i narzędzie szatana

Postprzez kesja » 27 paź 2014, o 20:37

Czyli taka ewangelia bogactwa ale nie duchowego a matrialnego , Jezus jest takim bankowcem ma to daje .
Ale ci bogacze sa nedznikami duchowymi .
Idz i rozdaj ubogim ,ale tez mów ubogich zawsze u siebie mieć będziecie .
Judasz uwazał ze nalezy rozdac ubogim a nie kupowac tak drogi olejek.


to tak na szybko :)
ps-zaznaczajcie tekst pogrubieniem ...lepiej widać
Avatar użytkownika
kesja
 
Posty: 280
Dołączył(a): 14 paź 2014, o 17:32

Re: Dobrobyt - pułapka i narzędzie szatana

Postprzez veteran » 28 paź 2014, o 12:31

PUŁAPKA KREDYTU


Być może wielu z Was , drogich czytelników , zadziwi temat , który obecnie postanowiłem poruszyć. Wszystkie poprzednie artykuły dotyczyły różnych głębokich zagadnień Biblijnych , niekiedy nawet kontrowersyjnych. Owszem taki był cel założenia tego blooga aby poruszyć tutaj i zamieścić interpretacje niektórych proroctw Biblii. Od kilku jednak lat leży mi na sercu zamieszczenie ostrzeżenia przed pułapkami kredytowymi. Nie mogę obojętnie patrzeć jakie żniwo zbiera wśród społeczeństwa system bankowy i chciwa oraz grabieżcza jego polityka.
Postanowiłem więc napisać jakie jest spojrzenie Boga i Jego świętego Słowa na branie różnego rodzaju pożyczek. Temat więc jest jak najbardziej Biblijny i postanowiłem głośno o tym mówić już od dawna i robię to przy różnych okazjach -teraz postanowiłem to publicznie opisać. Z uwagi na dużą oglądalność mojego blooga (ku mojemu zaskoczeniu!) chcę pomóc jak największej ilości ludzi aby ustrzegli się tej wyrafinowanej pułapki diabła jaka jest kredyt oraz doradzić co mają zrobić ci co już niestety w tej pułapce są.


Zacznę od tego , że aż zgroza mnie bierze gdy widzę co dzieje się w nominalnych religiach z którymi miałem do czynienia. Nie piszę tutaj o kościele Katolickim z którego kiedyś wyszedłem ale o różnych zborach protestanckich z którymi przez długi czas miałem do czynienia i które uważają się za Biblijne.

Nigdy na żadnym nabożeństwie przez wiele lat nie usłyszałem od pastora zboru żadnego ostrzeżenia przed wziąciem kredytu!

Zastanawiałem się nieraz nad tym dlaczego oni tego nie widzą? Dlaczego nie widzą zagrożenia , które dopadło tak wielu wielu chrześcijan i nie ostrzegają?
Uświadomiłem sobie pewien ponury fakt:
ONI O TYM NIE MÓWIĄ BO NIE CHCĄ...
Oni (przewodnicy duchowi wielu zborów protestanckich) nie mówią o tym ponieważ nie jest to temat pożądany. Nieraz widziałem jak pastorzy zborów robią tylko to co podoba się tzw. "radzie zboru" lub starszym. Nie chcąc się narażać wiernym niestety głoszą nauki i kazania takie , które podobają się ogółowi i co najważniejsze: upewniają innych , że robili lub robią dobrze.
Niestety wielu chrześcijan wzięło już kredyt czy to na budowę domu , zakup samochodu lub rozwój albo założenie firmy.
Co widziałem wtedy na własne oczy?
CI LUDZIE STALI SIĘ NIWOLNIKAMI KREDYTU!!!


Jak można nazywać Jezusa Chrystusa swoim Panem gdy jest się czyimś niewolnikiem? Dobre pytanie...?
A przecież tego właśnie uczy Pismo Święte:


"Bogacz panuje nad nędzarzem, lecz dłużnik jest sługą wierzyciela."

Przypowieści Salomona 22:7


Zauważyłem , że chrześcijanin , który wziął kredyt w banku zachowuje się potem zupełnie inaczej. Presja systematycznego spłacania rat powoduje , że taki człowiek staje się tzw. “niedzielnym chrześcijaninem”. Najważniejsza jest wtedy praca i zarabianie pieniędzy. Zamiast skupiać się na wypełnianiu woli Bożej w swoim życiu stara się poza utrzymywaniem rodziny (co jest bezsprzecznym obowiązkiem) spłacać olbrzymie raty kredytu , który wziął na wiele lat na swoje barki. Salomon w kilku słowach opisał stan człowieka , który się zapożyczył i jak widać od tysięcy lat nic się pod tym względem nie zmieniło.

W ten właśnie sposób chrześcijanin staje się sługą kogoś jeszcze innego niż Pan Jezus.

Jezus przecież uczył i przestrzegał przed tym:

" Żaden sługa nie może dwóm panom służyć, gdyż albo jednego nienawidzieć będzie, a drugiego miłować, albo jednego trzymać się będzie, a drugim pogardzi. Nie możecie Bogu służyć i mamonie"
Łukasza 16:13


Przyjrzyjmy się temu co uczy Biblia i czy chrześcijanie mający brać przykład z Jezusa Chrystusa powinni zaciągać pożyczki w bankach na realizację swoich pragnień i ambicji:


“(1) Bądźcie więc naśladowcami Boga jako dzieci umiłowane, (2) i chodźcie w miłości, jak i Chrystus umiłował was i siebie samego wydał za nas jako dar i ofiarę Bogu ku miłej wonności. (3) A rozpusta i wszelka nieczystość lub chciwość niech nawet nie będą wymieniane wśród was, jak przystoi świętym, (4) także bezwstyd i błazeńska mowa lub nieprzyzwoite żarty, które nie przystoją, lecz raczej dziękczynienie. (5) Gdyż to wiedzcie na pewno, iż żaden rozpustnik albo nieczysty, lub chciwiec, to znaczy bałwochwalca, nie ma udziału w Królestwie Chrystusowym i Bożym. (6) Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowy, z powodu nich bowiem spada gniew Boży na nieposłusznych synów. (7) Nie bądźcie tedy wspólnikami ich.”
Efezjan 5:1-7




To właśnie chciwość jest powodem zapożyczania się chrześcijan w bankach na tzw. “szalony procent”. Oglądając reklamy w TV i innych mediach o tym , że każdego stać jest na zakupienie dowolnej rzeczy czy nieruchomości powoduje , że chrześcijanin chce tego co chcą inni , np: własnego domu , nowoczesnego mieszkania , nowego samochodu lub innej drogiej rzeczy. Gonitwa za pieniądzem i codzienne bombardowanie wyrafinowanymi sposobami psychiki człowieka powoduje , że pragnie się posiadać coś co wcześniej nie przyszłoby nawet do głowy. Wiele sprzętów gospodarstwa domowego tak naprawdę jest zbędnych -szkoda , że tak niewielu ludzi zdaje sobie z tego sprawę. Gonitwa za trendem świata wymusza kupowanie coraz to nowszych aparatów telefonicznych , telewizorów , sprzętów audio-wizualnych , itp. podczas gdy wcześniejsze modele są całkiem dobre a niekiedy nawet lepsze. Taki jest przecież świat w którym żyjemy i ktoś mógłby powiedzieć , że nic nie ma złego w tym , że żyjąc na tym świecie żyjemy zgodnie z jego zasadami. Biblia jednak uczy nas czegoś innego:


“A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.”
Rzymian 12:2




CHRZEŚCIJANIN MA SIĘ ODÓŻNIAĆ OD TEGO ŚWIATA , A NIE UPODABNIAĆ

Dlaczego ludzie , którzy wcześniej nawrócili się do Boga i narodzili na nowo potem popełniają takie błędy , które popełniają ludzie tzw. “ze świata”? Przecież to właśnie wierzący mają uczyć nienawróconych ludzi jak żyć w zgodzie z sumieniem i Bogiem (Mat.28:19-20). Tymczasem popełniają te same błędy zapominając o naukach Zbawiciela i Jego apostołów. Przyjrzyjmy się kilku wypowiedziom ludzi , które znalazłem w internecie:
Zofia
“Jestem w takiej samej sytuacji jak wielu z Was,mąż wziął wysoki kredyt,spłacaliśmy wszystko w terminie,ale uległ wypadkowi w pracy.Jest kierowcą w prywatnej firmie i umowę ma na najniższą krajową,więc otrzymywał około 700 zł chorobowego.Powstały zaległości,lada dzień komornik zapuka do drzwi.Jestem załamana,nie chcę już żyć zwłaszcza,że pojawiły się i inne kłopoty.”


BARBARA 10
“PROSZE O POMOC MAM WYPOWIEDZIANE JUZ UMOWY WSZEDZIE JUZ JESTEM WPISANA NIEWIEM CO MAM JUZ ROBIC DALEJ. NA PENSJI MAM JUZ KOMORNIKA KTORY ZA CHWILE ZLICYTUJE MI DOM IWYZUCI MNIE NA BRUK POTRZEBUJE PILNIE 150000TYS. BLAGAM NIECH MI KTOS POMOZEBO JUZ MI PO GLOWIE OD TEGO WSZYSTKIEGO CHODZA CZARNE MYSLI “


EWA
“Nwiazujac do moich poprzednych wypowiedzi ponawiam apel. POMOZCIE NAM NIE DAJCIE Z GŁODU UMRZEC NA ULICY!...koncza nam sie pieniadze na rachunki i na jedzenie!...mąż nas namawia abyśmy wszyscy popełnili samobójstwo!..Ja z córka chcemy życ ale nie mamy gdzie i za co! S.O.S! prosze zamieścic w całości!”


To jest zaledwie kilka wypowiedzi ludzi , których znalazłem tysiące! Opisują one przypadki gdy “podwinęła się noga” i nie spłacają rat. To straszne co dzieje się wtedy z człowiekiem...
Niestety na własne oczy widziałem ludzi , którzy kiedyś się nawrócili , a potem ich życie diametralnie się zmieniło właśnie po wzięciu kredytu. Praca jest wtedy na pierwszym miejscu. Całkowite poświęcenie zarabianiu pieniędzy widoczne jest na każdym kroku gdy do pracy na budowie idzie się nawet w niedzielę. Taki chrześcijanin nie ma czasu na nic , ponieważ pracuje od rana do nocy w dosłownym znaczeniu tego słowa , a nawet więcej -pracuje nieraz również przez całą noc!
Praca jest w święta państwowe , każdy wolny dzień i nie ma czasu na jakiekolwiek spotkanie z wierzącymi lub pójść gdziekolwiek na nabożeństwo. Dzieci są w domu praktycznie tylko na noc i cały dzień przebywają w świetlicach , u babci lub tym podobnych miejscach -praktycznie ich się nie wychowuje.
Gonitwa i żądza zarobienia jak największej ilości pieniędzy aby spłacać trzydziestoletni nieraz kredyt jest ewidentną pułapką szatana , który usidla czcicieli Jezusa. Przykładowy kredyt hipoteczny wzięty na piętnaście lat w kwocie stu tysięcy złotych powoduje całkowitą spłatę w wysokości około dwustu tysięcy!W rzeczywistości ludzie , którzy spłacają taki kredyt aż do ostatniej raty mieszkają nie we własnym domu czy mieszkaniu ale właścicielem nieruchomości jest bank. Drugą sprawą jest fakt , że ludzie decydujący się na taki los w przypadku nie spłacania kredytu z powodu jakiegoś pechowego zdarzenia (np. poważna choroba) mają licytowany cały majątek i nie mając nic są dodatkowo pogrążeni w olbrzymich długach , również ich dzieci.
Bracie , uwierz Pismu co mówi na temat chciwości:


“(5)Umartwiajcie tedy to, co w waszych członkach jest ziemskiego: wszeteczeństwo, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem, (6) z powodu których przychodzi gniew Boży”
Kolosan 3:5-6


(9) Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, (10) ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą.
1 Kor.6:9-10




Powodem zaciągnięcia pożyczki hipotecznej lub jakiejkolwiek innej jest właśnie chciwość.

Czy chrześcijanin koniecznie musi jeżdzić nowym samochodem?

Czy chrześcijanin koniecznie musi mieszkać we własnym nowym domu?

Czy chrześcijanin koniecznie musi mieć kupione własne mieszkanie?


Na te pytania odpowiada Pismo Święte i nie pozostawia złudzeń:
“(6) I rzeczywiście, pobożność jest wielkim zyskiem, jeżeli jest połączona z poprzestawaniem na małym. (7) Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy. (8) Jeżeli zatem mamy wyżywienie i odzież, poprzestawajmy na tym. (9) A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokuszenie i w sidła, i w liczne bezsensowne i szkodliwe pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. (10) Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy, ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia.”
1 Tym.6:6-10




Widzimy wyraźnie , że Pismo Święte naucza całkowicie innego stylu życia niż reprezentuje świat, prawda?
Pożądliwość i chciwość prowadzi do zguby i zatracenia! Apostoł Paweł napisał wprost aby się nie łudzić , bo taka droga wiedzie do śmierci (1 Kor.6:9-10).
Dlaczego pastorzy i starsi zborów nie nauczają prawdy Bożej?
Funkcja pastora w zborze protestanckim bardzo często jest swego rodzaju umową o pracę na czas określony. Oni po prostu zamiast służyć Bogu służą ludziom i sami najczęściej spłacają różne kredyty. Nie chcąc stracić pracy (!) nauczają tego co innym wpada w ucho. Biblia również to przepowiedziała:
“(2) Głoś Słowo, bądź w pogotowiu w każdy czas, dogodny czy niedogodny, karć, grom, napominaj z wszelką cierpliwością i pouczaniem. (3) Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, (4) i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.”
2 Tym.2:3




Bracia , wierzący w Jezusa Chrystusa , nie dajcie sobie zamydlić oczu i wpaść w pułapkę szatana , która może pozbawić Was możliwości zbawienia! Pamiętajmy o naukach Jezusa , który napomina nas i uprzedza o rozliczeniu z tego co robimy gdy przyjdzie (Mat.25:14-30).
Proszę o zwrócenie uwagi na jeszcze jeden tekst:
“(27) nie dawajcie diabłu przystępu. (28) Kto kradnie, niech kraść przestanie, a niech raczej żmudną pracą własnych rąk zdobywa dobra, aby miał z czego udzielać potrzebującemu. “
Ef.4:27-28




Chrześcijanin , który ma długi na wiele lat do przodu zazwyczaj nastawia się na branie, a nie na dawanie i tym samym sam siebie pozbawia błogosławieństwa (Dz.Ap.20:35). Zamiast wspierać ubogich i inne szczytne chrześcijańskie cele skupia się na zarabianiu pieniędzy i płaceniu swojemu wierzycielowi (bankowi) , którego jak uczy Biblia jest sługą.

Widzimy więc całkowite wypaczenie nauk Biblii i kultywowanie bałwochwalstwa chciwości nawet wśród chrześcijan.

Mam nadzieję , że mój artykuł pomógł komuś w podjęciu właściwej decyzji i ten ktoś nie wziął kredytu bo wahając się szperał po internecie i trafił na mój bloog. Chwała Bogu , że otworzyłeś dzięki temu oczy , bracie!
Co jednak z kimś kto już wziął kredyt i to przeczytał?
Drogi bracie , Bóg chce Tobie pomóc!
Nie zwlekając uklęknij na kolana i w pokucie żałuj tego co zrobiłeś i że dałeś się złapać w tę diabelską pułapkę. Poproś w szczerej modlitwie o pomoc swego Zbawiciela. Poproś o to aby pomógł rozwiązać ten problem. Pamiętaj , że Bóg nie zawsze pomaga tak jak sobie to wyobrażasz! Może się komuś wydawać , że otrzyma wtedy skądś dużą kwotę pieniędzy na spłacenie kredytu lub jakiś spadek -tego nie wykluczam. Być może jednak rozwiązanie będzie takie , że trzeba będzie sprzedać mieszkanie lub dom aby spłacić długi. Pamiętaj , że mieszkać można w wynajętym mieszkaniu i jest to jak najbardziej Biblijnym rozwiązaniem. Bóg znajdzie właściwe rozwiązanie i trzeba Mu jak najszybciej szczerze zaufać i powierzyć sprawę. Wtedy mając “czyste konto” uwolniwszy się od tego diabelskiego balastu można skupić się na służbie właściwemu Panu , Jezusowi Chrustusowi , a nie jak wcześniej -swojemu wierzycielowi.
Pismo Święte wyraźnie naucza o tym aby życie chrześcijanina było wolne od jakichkolwiek obciążeń i ciężkich zobowiązań, które mogą zawadzać w służbie dla Boga:

"(7) Oddawajcie każdemu to, co mu się należy; komu podatek, podatek; komu cło, cło; komu bojaźń, bojaźń; komu cześć, cześć. (8) Nikomu nic winni nie bądźcie prócz miłości wzajemnej; kto bowiem miłuje bliźniego, zakon wypełnił."
Rzym. 13:7,8

"(1) Przeto i my, mając około siebie tak wielki obłok świadków, złożywszy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas usidla, biegnijmy wytrwale w wyścigu, który jest przed nami, (2) patrząc na Jezusa, sprawcę i dokończyciela wiary, który zamiast doznać należytej mu radości, wycierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę, i usiadł na prawicy tronu Bożego."
Hebr. 12:1,2

Nie zapominajmy o naszym zbawieniu i powołaniu. Jako słudzy Boży idźmy wytrwale za Panem Jezusem Chrystusem szukając w naszym życiu dziedzin w których możemy wypełniać Jego wolę. Pogrążanie się w zadłużeniu na wiele lat życia jest pułapką szatana , który chce za wszelką cenę pozbawić nas radości ze służby Bogu i zaabsorbować nasze siły w gonitwę za pieniądzem i uwikłać w grzech co w konsekwencji może nas pozbawić zbawienia.
Z poważaniem , Machabeusz


http://machabeusz7.bloog.pl/id,33940394 ... index.html
veteran
 
Posty: 517
Dołączył(a): 1 paź 2014, o 17:38
Lokalizacja: Władysławowo

Re: Dobrobyt - pułapka i narzędzie szatana

Postprzez kesja » 28 paź 2014, o 13:21

Powodem zaciągnięcia pożyczki hipotecznej lub jakiejkolwiek innej jest właśnie chciwość.


Też tak uważam po tych wszystkich reportażach w TV takie własnie mam odczucie, a to co ludzie ogłaszają o wojej
tragicznej sytuacji z powodu ,długów biedy itp w większości uważam za wygodnictwo,naciąganie,żerowanie na uczuciach.
Avatar użytkownika
kesja
 
Posty: 280
Dołączył(a): 14 paź 2014, o 17:32

Re: Dobrobyt - pułapka i narzędzie szatana

Postprzez veteran » 1 lis 2014, o 11:52

veteran
 
Posty: 517
Dołączył(a): 1 paź 2014, o 17:38
Lokalizacja: Władysławowo

Re: Dobrobyt - pułapka i narzędzie szatana

Postprzez veteran » 4 lis 2014, o 22:01

Bóg i mamona

Interesującym jest zobaczyć, że chociaż Jezus, który mówił o szatanie jako „władcy tego świata” (J 14:30 ), nigdy nie nawiązywał do szatana jako alternatywnego pana dla Boga, któremu ludzie mają wybór służyć. Gdy Jezus mówił o dwóch panach, którym człowiek może służyć, On powiedział, że tymi dwoma są Bóg i mamona (Łk 16:13 ). W chrześcijaństwie, ogólnie rzecz biorąc, kaznodzieje zawsze zachęcali ludzi do wyboru między Bogiem a szatanem. Jezus jednak nakłaniał ludzi do wyboru między Bogiem a mamoną.

Szatan jest mistrzem intrygi. On wie, że jeśli powie się ludziom by wybierali między Bogiem a szatanem, nikt nie wybierze szatana. Ale kiedy wybór jest między Bogiem a mamoną, szatan wie, że nawet wierzącym będzie trudno dokonać decydującego wyboru.

Szatan wie, że większość chrześcijan wybiera swoją pracę i swoje miejsce zamieszkania, itp. w oparciu o swoją pasję do mamony (posiadłość i pieniądze), a raczej nie na pragnieniu promowania królestwa Bożego. Szatan wie, że wszyscy tacy wierzący są bezużyteczni dla Bożych celów, niezależnie od poziomu aktywności religijnej w którą są zaangażowani.

Szatan również wie, że większość dzieł chrześcijan w świecie polega bardziej na mamonie (pieniądze i posiadanie) niż na mocy Ducha Świętego. Szatan wie, że wszystkie takie dzieła chrześcijan nie będą miały żadnej wiecznej wartości - nawet jeśli sprawozdania z takich działań wydają się imponujące, gdy przedstawiane są atrakcyjnie przez „ekspertów public relations” w kolorowych czasopismach chrześcijańskich!

Nie możemy być ignorantami zasadzek szatana. To przed zasadzkami szatana, powiedziano nam, że mamy się ostać, a nie przed jego gniewem (Ef 6:11 ). Gniew szatana nigdy nie przeszkodził dziełu Boga w żadnej chwili. Prześladowanie tylko spowodowało rozkwit Kościoła Jezusa Chrystusa w każdym kraju i w każdym czasie. Jednak szatanowi często powiodło się z jego zasadzkami, tam gdzie nie udało mu się osiągnąć czegokolwiek jego gniewem (zob. Obj 12:11-12 ).

Szatan jest zadowolony będąc ukrytym poza zasięgiem wzroku, ponieważ wie, że lepiej w ten sposób może zwieść więcej ludzi. On bardzo dobrze wie, że kiedy wierzący podejmuje swoje decyzje pod wpływem miłości do mamony, w rzeczywistości służy on księciu mamony, nawet jeśli
mu się wydaje, że służy on Bogu!

Kiedy postawa wierzącego wobec mamony jest mylna, to będzie się on mylił również w każdej innej dziedzinie - ponieważ wtedy staje się on częścią tego systemu światowego, który nasz Pan przyszedł aby zniszczyć. Taki człowiek jest zdrajcą dzieła Pana na ziemi, nawet jeśli nie zdaje sobie z tego sprawy. W rzeczywistości, nie wiedząc o tym, działa on po stronie szatana. To jest zasadniczy problem wielu wierzących dzisiaj. Nie zrozumieli oni spisku szatana.

Zanim Jezus poszedł na krzyż, powiedział On swoim uczniom: „książę tego świata nad chodzi i nie ma on władzy nade mną” (J 14:30 - parafraza). Mamona nie miała władzy nad Jezusem. I tak szatan nie mógł znaleźć w Nim żadnego punktu zaczepienia i nie mógł Go dotknąć w żaden sposób. Ale szatan, dzięki mamonie, znajduje mnóstwo punktów zaczepienia w życiu większości wierzących. W ten sposób jest on w stanie odwrócić ich od doskonałego Bożego planu dla ich życia.

Przez ostatnie 20 wieków, największy sprzeciw wobec sług Pana zawsze pochodził od „chrześcijan” i tak zwanych „wierzących”, którzy są biblijni we wszystkich swoich doktrynach, z wyjątkiem doktryny o „miłości do pieniędzy”! To w ogóle nie jest zaskakujące, że „wierzący”, którzy czczą mamonę sprzeciwiają się prawdziwym, Bożym prorokom. Sam Jezus stanął w obliczu takiego sprzeciwu przywódców faryzeuszy, którzy mieli wszystkie swoje inne doktryny właściwe (Mt 23:3 ), ale którzy kochali i służyli mamonie (Łk 16:14 ).

Chrześcijanie, którzy gonią za mamoną mają mnóstwo pieniędzy, aby podróżować kiedy tylko chcą i gdziekolwiek chcą. Mają też wystarczająco aby kupić co tylko chcą i kiedykolwiek chcą. Tylko miłośnicy mamony mogą sobie pozwolić na tak kosztowne zachowanie. Ale ci, którzy mają ekstrawagancki styl życia nigdy nie mogą być świadkami Pana pośród cierpiącego świata.

Niebezpiecznym jest mieć pieniądze, ponad to, czego potrzebujemy. To dlatego, że Jonasz miał dużo dodatkowych pieniędzy, mógł sobie pozwolić na zakup biletu, aby udać się do Tarszisz – w jawnym nieposłuszeństwie nakazowi Pana. Jakże bezpieczny mógłby być Jonasz od takiej pokusy, jeśli nie miałby żadnych zbytecznych pieniędzy, dostępnych przy sobie w tamtym czasie.

To dla zachowania apostołów od takich pokus, było to, że Jezus pozostawił ich ubogimi na świecie. Pan, który uczynił Hioba, Abrahama i Dawida bogatymi, mógł również z łatwością uczynić bogatymi swych apostołów. Ale nie zrobił tego. Dlaczego? Ponieważ apostołowie nowego przymierza, w przeciwieństwie do świętych Starego Testamentu, musieli prowadzić wojnę przeciw szatanowi. I kiedy szatan stanął przeciwko nim, było istotnym, że szatan nie powinien znaleźć „w nich żadnej miłości do mamony”? W przeciwnym razie cele Pana mogły nigdy nie zostać przez nich wypełnione.

Co z tobą? Kiedy szatan nastaje przeciwko tobie, czy ma on władzę nad tobą, ponieważ znajduje w tobie umiłowanie mamony?

Walka przeciwko Szatanowi nie toczy się na ziemi, ale na „wyżynach niebieskich” (Ef 6:12 ). To tam władza szatana ma zostać przez nas związana (Mt 18:18 ). Tylko ci, którzy mają niebiańskie myślenie mogą stoczyć tą walkę. Ci, którzy kochają mamonę mają ziemskie myślenie i są bezużyteczni w tej walce. Szatan wie o tym bardzo dobrze, nawet jeśli wierzący tego nie wie.

W niebie święci chodzą po złotych ulicach. Niebo zostało przygotowane dla tych, którzy nauczyli się umieszczać złoto pod swoimi stopami nawet na ziemi. Nasze posty i modlitwy nie mogą osiągnąć Bożych celów, jeśli kochamy mamonę i mamy ziemskie poglądy. To tylko modlitwa „sprawiedliwego” - tego, który został uwolniony od przywiązania do ziemskich rzeczy, jak Eliasz - którego modlitwy były skuteczne przed Bogiem (Jak 5:16-17 ). To dla tego Bóg pozwala nam czasami stracić dużą ilość pieniędzy - aby odwieść nas od miłości do mamony i aby uczynić nas skutecznymi dla Niego.

Bardzo trudno będzie dla ucznia Jezusa, jeśli jest całkowicie uczciwy i szczery, stać się bogatym poprzez swoją działalność w świecie, który jest pod panowaniem szatana. Aby stać się zamożnym człowiekiem w takim świecie, trzeba by przestrzegać zasad szatana w jakiejś dziedzinie lub innej i być nieposłusznym wobec zasad Słowa Bożego. Biblia mówi wyraźnie, „A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokuszenie i w sidła, i w liczne bezsensowne i szkodliwe pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie.” (1 Tm 6:9 ). Ten, który dąży do bycia „bogatym wobec Boga”, nigdy nie może stać się „bogatym w tym świecie” (Łk 12:21 ; 1 Tym 6:17 ).

Odnosi się to również do kaznodziejów, którzy stali się bogaci dzięki głoszeniu Ewangelii i sprzedaży chrześcijańskich książek i nagrań. Kolejną sztuczką dzisiejszych czasów, jest przeprowadzanie wycieczek do Izraela („świętej ziemi”??). Jeśli kaznodziei uda się zebrać 10 osób na wycieczkę do Izraela, biuro podróży zapewni mu jeden darmowy bilet. Wszyscy tacy kaznodzieje wielbią „złotego cielca” i są sługami mamony, a nie Pana Jezusa Chrystusa. [Ktoś zapytał mnie raz, czy kiedykolwiek byłem w ziemi świętej. Powiedziałem mu, że chodziłem tam codziennie!]

„Ewangelia sukcesu” została wynaleziona w drugiej połowie 20 wieku przez kochających mamonę kaznodziejów, którzy musieli znaleźć jakieś „biblijne” wyjaśnienie dla usprawiedliwienia ich ekstrawaganckiego stylu życia i ogromnej ilości bogactwa, które nagromadzili z dziesięcin i ofiar od swych „wielbicieli”. Więc wyszukali obietnice Starego Testamentu, które Bóg dał Izraelowi i zaczęli głosić te obietnice jako niezawodną oznakę Bożego błogosławieństwa dzisiaj. I kochający pieniądze wierzący chętnie przyklasnęli tej nowej ewangelii!

Świecki dziennikarz w USA, który słyszał o takim kościele, w którym była głoszona „ewangelia sukcesu”, chciał się dowiedzieć, czy to nauczanie naprawdę działało. Poszedł więc na parking kościoła i sprawdził marki zaparkowanych tam samochodów. Odkrył, że samochody zaparkowane na miejscach zarezerwowanych dla „Pastora” i „asystenta Pastora” były drogimi samochodami! Ale większość innych samochodów była tania! Doszedł do wniosku, że „ewangelia dobrobytu” działa - ale tylko dla tych, którzy żyją z dziesięciny i ofiar zboru! Reszta zgromadzonych pozostawała w takim stanie, w jakim zawsze była!

Nawet w biednych krajach takich jak Indie, kaznodzieje wzbogacają się dziesięciną i ofiarami od ludzi ubogich, przez tą zafałszowaną ewangelię.

Co Pan musi myśleć o dzisiejszym chrześcijańskim „kościele” i jego przywódcach, którzy gonią za mamoną, stają się tolerancyjni wobec grzechu i w ten sposób czynią siebie bezsilnymi w walce przeciwko szatanowi. Bramy piekielne przemogły ten „kościół”. I to jest wyraźny dowód, że ten „kościół” nie jest Kościołem, który buduje nasz Pan - ponieważ moce ciemności nigdy nie przemogą tego kościoła (Mt 16:18 ).

Kiedykolwiek prawdziwe przebudzenie Ducha Świętego przyjdzie gdziekolwiek, będzie to przebudzenie, które uwalnia wierzących od miłości mamony. Tylko takie przebudzenie wypłoszy księcia mamony z kościoła.

Każde inne tak zwane „przebudzenie” jest fałszywe.

Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha.

Zac Poonen


http://duchowygps.pl/kazania-tekst,114, ... amona.html
veteran
 
Posty: 517
Dołączył(a): 1 paź 2014, o 17:38
Lokalizacja: Władysławowo


Powrót do ZAGROŻENIA / ZWIEDZENIE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość