Wielki ucisk

Wielki ucisk

Postprzez veteran » 20 paź 2014, o 20:49

Sprawcą-wykonawcą wielkiego ucisku jest BÓG.
Wielki ucisk jest skierowany wobec niewiernych-bezbożnych.

Ucisk i wybawienie


Zachęcająca prawda



W Dziejach Apostolskich czytamy, że Paweł i Barnaba, przechodzili przez miasta, w których wcześniej zwiastowali byli ewangelię, „utwierdzając dusze uczniów, zachęcając do trwania w wierze i [mówiąc], że przez liczne uciski przejść musimy, aby wejść do Królestwa Boga” (Mat. 14:22, z greki). Dosłowne brzmienie tekstu greckiego sugeruje, że zachęta Pawła i Barnaby polegała na mówieniu o uciskach. Niesłychane! Jak to możliwe, żeby mówić o czymś tak nieprzyjemnym, czy wręcz przerażającym jak ucisk i wywołać u słuchaczy nie paraliżujący lęk, nie drżenie przed mającym nadejść uciskiem, ale wiarę, radość, zbudowanie i optymizm? Moją modlitwą jest, abym mógł przekazać objawienie na temat ucisku w taki sposób, żeby wywołać u Ciebie, drogi czytelniku, zachętę i determinację do wzrastania w wierze i miłości do Pana Jezusa.

Powiedział On: „Wejdźcie przez wąską bramę. Bo szeroka [jest] brama i przestronna droga odprowadzająca w zgubę, i liczni są wchodzący przez nią. Jakże wąska [zaś] brama i ścieśniona droga odprowadzająca w życie, i nieliczni są ją znajdujący.” (Mat. 7:13-14, z greki). Już w Pismach Starego Testamentu wyraźnie widać pewną cechę natury Boga, wyrażającą się w Jego postępowaniu ze sprawiedliwymi. Otóż Bóg prowadzi ich do ciasnego miejsca po to, żeby wyprowadzić ich na szeroką przestrzeń. Elihu mówi do Hioba: „Także ciebie wyrywa z paszczy niedoli na wolną przestrzeń, gdzie nie ma ciasnoty, a twój stół jest bogato zastawiony tłustymi potrawami” (Joba 36:16, BW). Jest więc jakieś ciasne miejsce, „paszcza niedoli”, z której Bóg wyrywa sprawiedliwego na wolną przestrzeń. Bez wiary nie można podobać się Bogu, a wiara jest tą jakością, która najlepiej rozwija się w ciasnym miejscu, czyli w ucisku. Do Bożego życia wchodzi się przez ciasną bramę, za którą znajduje się ciasna droga; droga ucisków i wybawień.

Nie tak jest z ludźmi bezbożnymi. Nie mają oni wiary, więc miejsce ucisku omijać będą z daleka. Nie są w stanie zobaczyć życia, które jest za wąską bramą. Dla nich wąska brama i ciasna droga to śmierć. Nie mają w sobie duchowego życia, które wzrasta najlepiej wówczas, gdy kurczy się to naturalne. Będą więc z całych sił chronić naturalne, stare, skażone grzechem życie. Będą bronić swoich przekonań, swej splamionej i brudnej "sprawiedliwości", swej religii, swojego „ja”- jednym słowem starego, grzesznego życia. Korzeniem takiej postawy jest brak wiary, bez której nie można podobać się Bogu. Bezbożni, nie narodzeni na nowo ludzie chcą, żeby już teraz było „szeroko i przestronnie”. Dlatego mając do wyboru dwie opcje: drogę ucisku prowadzącą do (widocznego przez wiarę) szerokiego miejsca i szeroką drogę prowadzącą do (widocznego przez wiarę) zatracenia i katastrofy - wybiorą szeroką drogę. Ich umysł jest zaćmiony niewiarą. Widzą tylko tu i teraz, zaś dalej - jedynie mgłę. Gdyby wierzyli słowom Jezusa, widzieliby wyraźnie kres każdej z dróg, i wybraliby tę ścieśnioną.

Paweł i Barnaba mówili o „wielu uciskach”, a nie o jednym, niekończącym się ucisku. Droga Boża jest bowiem pasmem ucisków i wybawień. Idąc tą drogą przechodzimy kolejne ciasne bramy, prowadzące nas do coraz szerszych miejsc, coraz głębszych objawień i coraz bardziej niewysłowionych doznań. Zwycięzcą jest ten, kto nie zatrzyma się, ale w każdym szerokim miejscu wypatrywał będzie kolejnej wąskiej bramy, prowadzącej na ścieśnioną drogę, wiodącą do kolejnego szerokiego miejsca.



Uciskani przez chwałę



Jesteśmy uciskani, bo nosimy na sobie chwałę Bożą. Czym jest owa chwała? Trudno to wytłumaczyć komuś, kto nie doświadczył osobistego spotkania z Bogiem. Chwała to atmosfera nieba, której przedsmak czujemy, gdy objawia się nam Bóg. Hebrajskie słowa na oznaczenie chwały to kabod i szekina. To pierwsze oznacza również „wagę” albo „ciężar”, podczas gdy to drugie oznacza raczej manifestującą się Bożą obecność. Ci, którzy narodzili się na nowo zostali uwolnieni od brzemienia swoich grzechów. Tego wieczora, gdy doświadczyłem nowego narodzenia, odczułem uwolnienie od ciężaru, który nosiłem przez lata, i którego nie byłem świadomy. To był ciężar grzechów. Jednak nawet całkiem posłuszni, pozostający w woli Bożej chrześcijanie noszą „lekkie brzemię”, o którym mówił Jezus. W rzeczywistości jest ono potwornie ciężkie, ale to nie my je dźwigamy, ale „Chrystus w nas, nadzieja chwały” (Kolosan 1:27). Dlatego, jeśli trwamy w Jezusie, brzemię to jest lekkie do uniesienia. Gdy przestajemy w Nim trwać, zaczyna przygniatać nas do ziemi i staje się niemożliwe do uniesienia. Tym brzemieniem jest kabod - chwała, która ma się objawić. Apostoł Piotr pisał o sobie, że jest „współuczestnikiem chwały, która ma się objawić” (I Piotra 5:1). Natomiast św. Paweł sądził, że „utrapienia teraźniejszego czasu nic nie znaczą w porównaniu z chwałą, która ma się na nas (z greki, podkreślenie moje- T. Sz.) objawić”. Ta chwała jeszcze się nie objawiła. Póki co ma ona postać ciężaru czy też brzemienia, jakie na sobie nosimy. Niektórzy, widząc osobę obciążoną przez kabod mniemają, że niesie ona konsekwencje własnego nieposłuszeństwa albo że jest ukarana przez Boga za swoje przewinienia. Tak oceniano cierpiącego Jezusa (Izajasza 53:3-5), i ta sama niesprawiedliwa ocena spada na Jego wiernych naśladowców, noszących Jego chwałę. Apostoł Piotr pisze: „Jesteście szczęśliwi, jeśli jesteście lżeni w imieniu Chrystusa, bo spoczywa na was Duch chwały, Duch Boga” (I Piotra 4:14, z gr.). Człowiek lżony ze względu na Chrystusa nie zawsze wygląda na szczęśliwego; jest zraniony i cierpi. Jednak ciężar, pod którym się ugina, to w rzeczywistości duchowej chwała kabod, która w swoim czasie objawi się jako szekina.

Pan Jezus podczas swej ziemskiej służby nosił brzemię mającej się objawić chwały. Wielu pochopnie sądziło, że jego utrapienie to wynik Bożego niezadowolenia czy braku akceptacji dla Jego osoby czy poczynań. W rzeczywistości jednak nosił On nasze choroby i cierpienia, i to właśnie miało się w przyszłości zamanifestować jako Jego chwała.



Ucisk i „wielki ucisk”



Istnieje „ucisk” i „ucisk wielki”. W istocie wybieramy nie między uciskiem a jego brakiem, ale między „uciskiem” a „wielkim uciskiem”. Wiernym w Smyrnie Jezus zapowiedział: „Nic się nie bój tego, co masz cierpieć. (… ) mieć będziecie ucisk przez dziesięć dni” (Objawienie 2:10) Wspomniany tu ucisk jest dziełem i zamiarem Szatana, jednakże Jezus nakazuje wiernym przyjąć go jako okazję do zamanifestowania swej wierności. O cudzołożących z Jezabel członkach kościoła w Smyrnie Jezus zapowiedział: „[rzucam ich] w ucisk wielki, jeśli nie nawrócą się od swych czynów” (Objawienie 2:22). Ten ucisk jest dziełem Jezusa, i służy skarceniu grzeszących. Jezus jest nie tylko Barankiem. Jest też Lwem, gotowym rzucić trwających w nieposłuszeństwie w wielki ucisk.

Jeśli jesteśmy wierni, to prędzej czy później Bóg zezwoli diabłu wypróbować naszą wiarę przez ucisk. Jezus mówi o takim ucisku: nic a nic się go nie bój. Będę w tym z Tobą. Zachowam Cię od poniesienia szkody. Dam Ci okazję, abyś Mnie uwielbił. Pod Moją kontrolą będzie każdy aspekt tego diabelskiego ucisku, łącznie z czasem Jego trwania. W rezultacie posłuży on dla Twego dobra.

Nieposłuszni mogą do czasu cieszyć się i uważać się za sprytnych, gdy widzą ucisk, jaki przychodzi na wiernych z powodu ich wiary. Ale to złudne poczucie satysfakcji. Tych, którzy odrzucili posłuszeństwo Bogu i związany z tym ucisk dla Słowa czeka „wielki ucisk”. Bóg wtrąca weń nieposłusznych; jest on ostatnim wezwaniem, jakie Bóg do nich skieruje. Możemy być pewni, że ze strony Szatana i jego sług przyjdzie na Kościół wiele ucisków, które Bóg dopuszcza, abyśmy weszli przez nie do Królestwa i ugruntowali się w mocy niezniszczalnego życia. Każdy z tych ucisków posłuży naszemu dobru i wyniesie nas wyżej, bliżej Ojca. Natomiast „wielki ucisk” przypadnie w udziale uciskającym oraz tym, którzy sprzęgli się ze zwodniczymi duchami, jakie działają w świecie. Wielki ucisk doprowadzi wielu do wiary w Chrystusa. Wielki tłum ludzi stojących przed tronem w białych szatach w Objawieniu Jana to właśnie ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i wybielili swe szaty we krwi Baranka (Obj. 7:9-17). Tak więc „wielki ucisk” będzie ostatnim, radykalnym środkiem, jakiego Bóg użyje, żeby ludzie pokutowali i osiągnęli zbawienie. Będzie to środek drastyczny, ale skuteczny. Wskutek jego zastosowania nawróci się „wielki tłum, którego nikt nie mógł zliczyć”. Wielu jednak trwać będzie w buncie pomimo wielkiego ucisku. Biblia mówi, że w owym czasie na ziemię przyjdą trzy plagi, od których zginie trzecia część ludzkości, a mimo to pozostali przy życiu ludzie nie odwrócą się od uczynków rąk swoich, trwając w kulcie demonów i bałwanów, zabójstwach, czarach, wszeteczeństwie i kradzieżach (Obj. 9:18-21). Ludzie bluźnić będą Bogu z powodu plag, które na nich przyjdą (Obj. 16:9,11,21), nie rozumiejąc, że Bóg próbuje ich w ten sposób po raz ostatni dramatycznie wezwać do pojednania ze sobą. Nie wdaję się tu w debatę na temat „pochwycenie Kościoła przed czy po ucisku” i staram się nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Jestem jednak przekonany, że Bóg chce zachować swych wybranych przed wejściem w wielki ucisk. Zauważmy, że Jezus mówi o „ucieczce w góry” swych uczniów w czasie wielkiego ucisku (Mat. 24:16-22). To, czy jako uczniowie wejdziemy w to doświadczenie zależeć będzie jednak od tego, czy modliliśmy się i pokutowaliśmy z naszych grzechów.
(...)


http://metanoja.blox.pl/2011/04/Ucisk-i-wybawienie.html
veteran
 
Posty: 517
Dołączył(a): 1 paź 2014, o 17:38
Lokalizacja: Władysławowo

Re: Wielki ucisk

Postprzez veteran » 20 paź 2014, o 20:50

Wielki ucisk jest karą zesłaną przez BOGA.
Ta kara jest jednocześnie ostatnią szansą.
Wielki ucisk to plagi ostateczne.

KOŚCIÓŁ CHRYSTUSOWY to WIERNI, DZIECI BOŻE od czasów apostolskich ale nie tylko bo i przecież np. prorocy.

Da kogo jest wielki ucisk?
Dla kąkolu.

Szósta pieczęć.
Obj. 6:12-17
12. I widziałem, gdy otworzył szóstą pieczęć, a oto stało się wielkie trzęsienie ziemi, a słońce sczerniało jako wór włosiany i księżyc wszystek stał się jako krew;
13. A gwiazdy niebieskie padały na ziemię, tak jako drzewo figowe zrzuca z siebie figi swoje niedostałe, gdy od wiatru wielkiego bywa zachwiane.
14. A niebo ustąpiło jako księgi zwinione, a wszelka góra i wyspy z miejsca się swego poruszyły;
15. A królowie ziemi i książęta, i bogacze, i hetmani, i mocarze, i każdy niewolnik, i każdy wolny pokryli się w jaskinie i w skały gór,
16. I rzekli górom i skałom: Upadnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem tego, który siedzi na stolicy i przed gniewem tego Baranka;
17. Albowiem przyszedł dzień on wielki gniewu jego, i któż się ostać może?
(BG)

Obj. 7:3
3. Mówiąc: Nie szkodźcie ziemi ani morzu, ani drzewom, aż popieczętujemy sługi Boga naszego na czołach ich.
(BG)

PSZENICA jest bezpieczna.
KOŚCIÓŁ CHRYSTUSOWY jest bezpieczny.

Wielki ucisk jest wyrazem, wylaniem GNIEWU BOŻEGO.
veteran
 
Posty: 517
Dołączył(a): 1 paź 2014, o 17:38
Lokalizacja: Władysławowo

Re: Wielki ucisk

Postprzez Kaleb » 24 mar 2015, o 15:49

veteran napisał(a):Sprawcą-wykonawcą wielkiego ucisku jest BÓG.
Wielki ucisk jest skierowany wobec niewiernych-bezbożnych.
[...]
PSZENICA jest bezpieczna.
KOŚCIÓŁ CHRYSTUSOWY jest bezpieczny.



Nie do końca można się zgodzić z tą tezą, gdyż jest taki zapis „  I odezwał się jeden ze starców, i rzekł do mnie: Któż to są ci przyodziani w szaty białe i skąd przyszli?  I rzekłem mu: Panie mój, ty wiesz. A on rzekł do mnie: To są ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i wyprali szaty swoje, i wybielili je we krwi Baranka.
[Ap 7;13-14]
Tak więc w czasie Wielkiego Ucisku będą jeszcze nawrócenia. Co powiesz w tej kwestii ?

To że Kościół-Ciało- Oblubienica Jezusa Chrystusa jest bezpieczny, to mogę się zgodzić częściowo. Faktycznie każdy kto skryje się w Jezusie może być pewny swego bezpieczeństwa. Jednak jest też powiedziane „  A kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. „ [Mt 24;13]. Oraz „... Tylko czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? „ [Łuk 18;8].
Bóg pragnie (a ja razem z Nim) żeby wszyscy ludzie uwierzyli, zostali zbawieni i doszli do Jego poznania
Avatar użytkownika
Kaleb
 
Posty: 26
Dołączył(a): 20 mar 2015, o 08:32

Re: Wielki ucisk

Postprzez veteran » 24 mar 2015, o 16:06

Tak, podczas wylania GNIEWU BOŻEGO sporo ludzi okaże skruchę i odda BOGU chwałę.
veteran
 
Posty: 517
Dołączył(a): 1 paź 2014, o 17:38
Lokalizacja: Władysławowo


Powrót do CZASY OSTATECZNE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość